Zbudowane w zeszłym roku tymczasowe szpitale dla chorych na Covid-19 w Anglii zostaną zamknięte w kwietniu, gdyż nie są wykorzystywane – poinformowała publiczna służba zdrowia NHS. Jedyny taki szpital w Szkocji na razie pozostanie.

W szczycie pierwszej fali pandemii zbudowano 10 tymczasowych szpitali, które powstały w halach konferencyjno-wystawienniczych lub obiektach sportowych – siedem w Anglii i po jednym w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Największy z nich, w londyńskiej hali ExCel Centre, który został zbudowany w dziewięć dni, miał maksymalną pojemność 4000 łóżek, co – gdyby została ona osiągnięta – uczyniłoby go jednym z największych szpitali na świecie.

Jednak większość z tych szpitali została wykorzystana tylko w minimalnym stopniu albo wręcz wcale. Do wspomnianego szpitala w Londynie w czasie pierwszej fali trafiło tylko 20 osób. W styczniu tego roku został on otwarty ponownie, ale skierowani zostali tam pacjenci bez koronawirusa, by w ten sposób zwolnić łóżka w innych placówkach. Do liczącego 500 łóżek szpitala w Harrogate nie trafił ani jeden pacjent.

Jak ogłosił w poniedziałek wieczorem NHS, tymczasowe szpitale nie są już konieczne i w związku z tym te znajdujące się w Anglii w kwietniu zostaną zamknięte – z wyjątkiem dwóch, w Londynie i Sunderland, które zostaną przekształcone w centra szczepień. Szkocki rząd poinformował we wtorek, że tymczasowy szpital w Glasgow na 1000 łóżek na razie pozostanie w rezerwie, a decyzje co do jego przyszłości zostaną podjęte w późniejszym czasie. Szpital w Glasgow też nie przyjął żadnych pacjentów z koronawirusem, a od lipca był wykorzystywany do leczenia innych schorzeń.

Jedyny tymczasowy szpital w Walii zamknięty został już w listopadzie zeszłego roku. Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze losy placówki w Belfaście.

W miniony weekend liczba pacjentów przebywających w szpitalach z powodu Covid-19 po raz pierwszy od końca października spadła poniżej 10 tys. W szczytowym momencie pierwszej fali, w połowie kwietnia zeszłego roku było to prawie 21,7 tys., zaś rekordową liczbę podczas całej epidemii odnotowano 18 stycznia tego roku – 39 248 osób.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Źródło: www.pap.pl