Opracowano peptyd, którego podanie do nosa chroni fretki przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Może się on okazać przydatny także w przypadku ludzi – informuje “Science”.

Powstrzymanie pandemii COVID-19 wymaga ograniczenia transmisji wirusów. Infekcja SARS-CoV-2 jest zapoczątkowana przez połączenie wirusa i komórki gospodarza, w którym pośredniczy wirusowe białko kolca. Międzynarodowy zespół naukowców zaprojektował peptyd – tzw. inhibitory fuzji lipopeptydów, który blokuje ten krytyczny pierwszy etap infekcji – także w przypadku nowych wariantów wirusa, jak B.1.1.7 i B.1.351.



Dalsze badania wykazały, że peptyd utrzymywał się w drogach oddechowych humanizowanych myszy (myszy, którym nadano część właściwości ludzkiego organizmu), co wskazywało, że może chronić on przed replikacją wirusa.

Aby przetestować zdolność do blokowania transmisji wirusów, naukowcy wykorzystali fretki, będące dobrym modelem rozprzestrzeniania się wirusa drogą powietrzną (chociaż fretki nie wykazują silnych objawów klinicznych po zakażeniu).



Niektórym fretkom podawano peptyd przed umieszczeniem ich razem z fretkami zakażonymi SARS-CoV-2 na 24 godziny; inne go nie dostały. Po 24-godzinnym okresie SARS-CoV-2 nie został wykryty w gardle ani w nosie żadnej fretki, której podano peptyd, natomiast u wszystkich niepoddanych profilaktyce osobników stwierdzono obecność zakaźnego wirusa.

Dalsze eksperymenty z fretkami wykazały, że donosowe podanie peptydu zaledwie dwie godziny przed ekspozycją opóźniło infekcję.


Zdaniem autorów badania, zastosowane peptydy są bardzo stabilne i mają potencjał, aby pozwolić na skuteczną profilaktykę infekcji i ciężkiego przebiegu COVID-19 u ludzi. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki



pmw/ ekr/

Źródło: www.pap.pl