Stan Wiktoria złagodzi ograniczenia dotyczące COVID-19 od północy w środę, powiedział premier Daniel Andrews, po potwierdzeniu informacji , iż w czasie ostatnich pięciu dni nie odnotowano w stanie nowych przypadków infekcji.

Prawie wszystkie ograniczenia mobilności zostaną zniesione, ale maski będą wymagane w pomieszczeniach i na zewnątrz, jeśli nie będzie można przestrzegać zasad dotyczących odległości społecznych, powiedział Andrews.

Lockdown obowiązuje w Wiktorii w związku z ogniskiem infekcji wykrytym w hotelu przeznaczonym do odbywania kwarantanny. Reszta kraju pozostaje bez lokalnie potwierdzonych przypadków.

Australijski urząd RGA zdecydował we wtorek o dopuszczeniu do użytku szczepionki firmy AstraZeneca przeciw Covid-19. Oznacza to, że szczepienia w Australii mogą rozpocząć się zgodnie z planem od przyszłego tygodnia.

Pierwszym zatwierdzonym preparatem był jeszcze w styczniu ten produkowany przez koncern Pfizer. W poniedziałek do kraju trafiła pierwsza partia szczepionki, zaś program szczepień ruszyć ma w poniedziałek 22 lutego.

To jednak opracowana przez Uniwersytet Oksfordzki szczepionka AstraZeneca jest głównym środkiem, na który postawił australijski rząd. Łącznie zamówił jej 50 mln dawek, co wystarczy na podanie dwóch dawek każdemu mieszkańcowi kraju. Większość preparatu zostanie wyprodukowana w Australii przez firmę CSL.

Główny lekarz kraju Paul Kelly przyznał wcześniej, że niższa skuteczność szczepionki AstraZeneca może oznaczać, że kraj będzie miał problem z osiągnięciem odporności zbiorowej. Władze zamówiły także szczepionki firmy Novavax, które nie zakończyły jeszcze badań klinicznych.

Australia rozpoczyna szczepienia później niż w większość wysoko rozwiniętych krajów. Zdaniem premiera Australii Scotta Morrisona, kraj “nie musi się spieszyć” ze względu na dużo lepszą sytuację epidemiczną. Jak dotąd w Australii potwierdzono łącznie 28 tys. zakażeń koronawirusem, a zmarło 909 osób.(PAP)

wr/

arch.

Źródło: www.pap.pl