19-milionowe Chile, które rozpoczęło kampanię masowych szczepień 3 lutego, najwcześniej z wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej, wyprzedziło pod względem liczby zaszczepionych na każdy tysiąc mieszkańców wszystkie pozostałe kraje kontynentu.

Co najmniej pierwszą dozę szczepionki otrzymało już ponad półtora miliona osób. Do piątku zaszczepiono ponad 750 000 osób w wieku ponad 73 lat.

Wcześniej, już od wigilii Bożego Narodzenia, szczepiono personel oddziałów intensywnej terapii w szpitalach oraz osoby, które ukończyły 90 rok życia. Według danych Uniwersytetu Oksfordzkiego, do 12 lutego pierwsze szczepienie przeszło w Chile 6 osób na każdych stu mieszkańców kraju. Dla porównania w Brazylii, to niespełna dwóch na każdych stu mieszkańców, w Argentynie – 1,18 i w Meksyku 0,56.

Rząd konserwatywnego prezydenta Sebastiana Pinery – jak podkreślają latynoamerykańskie media –udostępnił całej ludności bez różnicy dochodów dobrze zorganizowaną prywatną sieć szpitali i przychodni lekarskich. Do akcji szczepień wykorzystano także stadiony sportowe i szkoły.

Chile, to kraj wielkich odległości, który rozciąga się wzdłuż wybrzeża oceanu na 4 200 kilometrów, ale organizację akcji szczepień ułatwia koncentracja aż siedmiu i pół miliona mieszkańców w stolicy, Santiago de Chile i regionie stołecznym, najsilniej zaatakowanym przez pandemię koronawirusa.

Rząd chilijski zawdzięcza dotychczasowe sukcesy w akcji szczepionkowej, jak zgodnie podkreślają południowo amerykańskie media, w znacznej mierze temu, iż wcześniej niż inne państwa Ameryki Południowej podjął z zagranicznymi laboratoriami rozmowy w sprawie zakupu szczepionek. Podpisał dotąd kontrakty, które powinny mu zagwarantować możliwość dwukrotnego zaszczepienia siedemnastu i pół miliona mieszkańców kraju. Są to szczepionki Pfizer-BioNTech, AstraZeneca, Johnson and Johnson.

Jednak największy kontrakt, to umowa w sprawie zakupu 10 milionów dawek chińskiej szcepionki Sinovac.

W zawarciu tego ostatniego kontraktu pomógł rządowi Sebastiana Pinery Uniwersytet Katolicki Chile, który od lat utrzymuje bliską współpracę naukową z laboratoriami Sinovac. Przekazał on chilijskiemu Ministerstwu Zdrowia 100 proc. swych uprawnień do szczepionki z tytułu tej współpracy, jak poinformował profesor tej uczelni, dyrektor Instytutu Immunologii i Immunoterapii, profesor Alexis Kalergis.

„Dzięki temu – powiedział prof. Kalergis – Chile „mogło zapewnić sobie na zasadzie priorytetowej wczesne dostawy szczepionki przeciwko SARS-Cov-2 w najbliższych miesiącach”.(PAP)

ik/wr/

Źródło: www.pap.pl