Afrykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) ogłosiło w czwartek, że Unia Afrykańska nie zamierza rezygnować ze szczepionki przeciwko Covid-19 firmy AstraZeneca. Kraje Afryki mają otrzymać łącznie 100 mln dawek szczepionki.

Dyrektor CDC John Nkengasong oświadczył, że należy wykonać więcej pracy niż dotychczas, żeby zrozumieć, jak szczepionka zadziała na wykryty po raz pierwszy na terenie Republiki Południowej Afryki wariant koronawirusa 501Y.V2.

Ten wariant koronawirusa stwierdzono też na terenie Botswany, Komorów, Ghany, Kenii, Mozambiku i Zambii. Jak podał Reuters, eksperci od spraw zdrowia wyrazili niepokój, że być może będzie on w stanie zaatakować organizmy osób, które już przeszły Covid-19 lub zostały zaszczepione.

“Zalecamy, żeby w krajach, w których nie zgłoszono jeszcze przypadków wariantu 501Y.V2, nie rezygnowano z wdrażania szczepionki AstraZeneca. Z kolei w tych, w których są te przypadki, żeby przyspieszyły swoją gotowość do wprowadzenia wszystkich szczepionek, które są dopuszczone do stosowania w sytuacjach nadzwyczajnych albo zostały zatwierdzone przez odpowiednie organy regulujące te kwestie” – powiedział Nkengasong.

Jak dodał, afrykańskie CDC będzie na własną rękę oceniać szczepionki AstraZeneca. Przekazał również, że Unia Afrykańska prowadzi rozmowy z Johnson and Johnson w sprawie dostawy większej liczby szczepionek niż początkowo planowane 120 mln dawek.

Niezależnie od tego wszystkiego, władze Kenii oznajmiły, że zamierzają nadal wcielać w życie plany wdrażania szczepionki AstraZeneca.

Z AstraZeneki zrezygnowała natomiast Republika Południowej Afryki. Według badań uniwersytetu w Johannesburgu, szczepionka nie zapewnia ochrony przed łagodnym i umiarkowanym Covid-19, spowodowanym przez 501Y.V2. (PAP)

skib/ mal/

Źródło: www.pap.pl