Liczba nowych zakażeń koronawirusem na Węgrzech zaczęła ponownie rosnąć: w ciągu ostatniej doby wykryto 1862 nowe przypadki. Według wirusologów powodem jest prawdopodobnie brytyjski wariant SARS-CoV-2.

Już trzeci tydzień z rzędu krzywa epidemiczna na Węgrzech ponownie rośnie po trwającej od początku grudnia tendencji spadkowej. Liczba wykrytych w ciągu ostatniej doby nowych zakażeń była w czwartek największa od 14 stycznia.

Nie spada też liczba zgonów na Covid-19. W ciągu ostatniej doby zmarło 97 osób cierpiących na tę chorobę.

Zdaniem ordynatora oddziału zakaźnego Centrum Szpitalnego w Południowym Peszcie Janosa Szlavika przyczyną ponownego wzrostu liczby zakażeń jest prawdopodobnie brytyjski wariant koronawirusa. Jak podkreślił w czwartek na antenie Radia Kossuth, nowe warianty mogą rozprzestrzeniać się szybciej, a nawet powodować inne objawy. Zapewnił jednak, że jeśli uda się zaszczepić odpowiednią część społeczeństwa, epidemia złagodnieje, coraz mniej osób będzie chorować i umierać.

We wtorek naczelna lekarz kraju Cecilia Mueller poinformowała, że na Węgrzech wykryto 24 przypadki brytyjskiego wariantu.

W sumie od początku pandemii stwierdzono na Węgrzech prawie 383 tys. zakażeń koronawirusem i zmarło 13 444 chorych na Covid-19. Wyzdrowiało ponad 287 tys. osób.

Spada natomiast liczba aktywnych zakażeń koronawirusem – jest ich obecnie ponad 81 tys.

Do tej pory zaszczepiono na Węgrzech prawie 295 tys. osób. Zakończono szczepienie pracowników służby zdrowia oraz mieszkańców i pracowników domów opieki, a od początku lutego akcją objęto także osoby powyżej 89. roku życia. W tym tygodniu ma się rozpocząć szczepienie kolejnej narażonej grupy: osób przewlekle chorych poniżej 60. roku życia.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Źródło: www.pap.pl