Coraz więcej pacjentów, którzy przeszli COVID-19 wymaga rehabilitacji – wskazała w środę podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia jej przewodnicząca Beata Małecka-Libera (KO). Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział, że NFZ wkrótce przedstawi pakiet rozwiązań w tej sprawie.

W trakcie posiedzenia Komisji Zdrowia poświęconej monitorowaniu i zarządzaniu epidemią COVID-19 oraz nadzorowi medycznemu nad bezpieczeństwem i jakością szczepień pojawiła się kwestia rehabilitacji pacjentów, którzy przeszli COVID-19.

Przewodnicząca komisji Małecka-Libera zwróciła uwagę na to, że rehabilitacja tych pacjentów odbywa się w sytuacji, gdy sanatoria, ale także kluby fitness, są nadal zamknięte z powodu epidemii. Przytoczyła przykład osoby, która została skierowana na rehabilitację po przechorowaniu COVID-19. Wyznaczono jej termin na styczeń 2023 rok.

Prezes Polskiej Federacji Fitness Tomasz Napiórkowski biorący udział w posiedzeniu zaznaczył, że jego branża gotowa jest wesprzeć taką rehabilitację.

“Większość klubów ma fizjoterapeutę na pokładzie i jest w stanie taką rehabilitację na zasadach, na razie komercyjnych, poprowadzić. Gdybyśmy mogli ten program rozszerzyć dalej, to moglibyśmy uniknąć problemów, gdy pacjent czeka do stycznia 2023 roku, by tę rehabilitację rozpocząć” – powiedział.

Równocześnie podkreślił, że 50 proc. polskiego społeczeństwa korzysta lub wymaga rehabilitacji. To około 19 mln osób. Przypomniał też, że klubów fitness w Polsce jest około 3 tys. Zaznaczył, ze powinno się traktować tę branżę jako prozdrowotną, a nie rozrywkową. Apelował też, o jak najszybsze jej otwarcie, bo ponosi ona coraz większe straty.

“Jesteśmy swego rodzaju rozwiązaniem. Chcielibyśmy i powinniśmy być traktowani tak, jak w większości innych krajów, jako branża prozdrowotna i zbliżona do medycznej, a nie rozrywkowa. To już nie te czasy. To nie są siłownie w piwnicach, to profesjonalne ośrodki, które dbają o zdrowie fizyczne, czy psychiczne” – zaznaczył.

Wiceminister zdrowia podkreśli, że temat rehabilitacji pacjentów zakażonych koronawirusem “w najbliższych dniach będzie załatwiony”.

“NFZ przygotowuje w tej chwili pakiet takich rozwiązań, aby rehabilitacja odbywała się w trybie ambulatoryjnym, a także stacjonarnym. Będzie możliwość wykorzystania bazy sanatoryjnej, która w tej chwili nie jest wykorzystana. Taki pakiet niedługo się pojawi. I wielu pacjentów pocovidowych z niego skorzysta. To będzie rehabilitacja +tu i teraz+, a nie za kilkanaście miesięcy” – zapewnił.

Odpowiadając natomiast na apel prezesa Polskiej Federacji Fitness, by tę branżę jak najszybciej ponownie otworzyć powiedział, że rząd opiera się na tym, co rekomenduje Rada Medyczna przy premierze i w tym luzowaniu obostrzeń, które rozpocznie się od 12 lutego, branża fitness nie znalazła się.

“Jest wiele badań, które pokazują, że w klubie fitness możemy się zakazić nawet w reżimie sanitarnym, bo nie wszystkie osoby, które w klubie przebywają przestrzegają go” – powiedział.

Od 12 lutego, na razie warunkowo przez dwa tygodnie, otwarte zostaną hotele i miejsca noclegowe z zastrzeżeniem zachowywania reżimu sanitarnego i wypełniania dostępnych pokoi do 50 proc. Posiłki serwowane będą tylko do pokoi, na życzenie gości. Restauracje hotelowe nadal będą zamknięte.

Otwarte też mają być baseny oraz stoki. Natomiast aquaparki siłownie, kluby fitness nadal będą nieczynne. Restauracje będą mogły wydawać posiłki – tak jak do tej pory – na wynos i z ich dowozem. (PAP)

autorka: Klaudia Torchała

tor/ mhr/

Źródło: www.pap.pl