Mieszkańcom Chin kontynentalnych podano już ponad 40,5 mln dawek rodzimych szczepionek przeciwko koronawirusowi – powiedział w środę rzecznik chińskiej komisji zdrowia Mi Feng. Od trzech dni władze kraju nie zgłosiły nowych lokalnych przypadków Covid-19.

Chiny znajdują się w ścisłej światowej czołówce pod względem całkowitej liczby podanych dawek, ale nie dorównują wielu innym krajom, jeśli chodzi o odsetek zaszczepionych mieszkańców. W styczniu władze ogłosiły zamiar podania szczepionek 50 mln ludzi z grup priorytetowych przed Chińskim Nowym Rokiem, który przypada w piątek.

Pekin nie przedstawił jak dotąd konkretnego planu powszechnych szczepień dla wszystkich obywateli kraju, do czego potrzebne byłyby co najmniej dwa miliardy dawek. Obecnie szczepione są tylko osoby zaliczane do grup szczególnego ryzyka, w tym pracownicy sektora transportowego.

Państwowa komisja zdrowia zgłosiła w środę 14 nowych zachorowań na Covid-19, przy czym wszystkie określono jako infekcje przywleczone z zagranicy. Komisja nie odnotowała ani jednego nowego przypadku lokalnego od niedzieli.

Według komentatorów utrzymywanie pandemii zasadniczo pod kontrolą umożliwia Chinom sprzedaż rodzimych szczepionek za granicę. W środę państwowe media donoszą m.in., że przed końcem lutego na Węgry ma trafić pierwsza partia spośród 5 mln zamówionych przez ten kraj dawek specyfiku firmy Sinopharm.

Oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua podkreśla również zainteresowanie chińskimi szczepionkami w Ameryce Łacińskiej i Azji Południowo-Wschodniej. Według tej agencji szczepienia chińskimi preparatami rozpoczęły się już m.in. w Peru, Brazylii, Chile i Kambodży, a w najbliższych miesiącach mają ruszyć w Tajlandii.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ tebe/

Źródło: www.pap.pl