Administracja prezydenta Joe Bidena rozważa projekt wysłania maseczek bezpośrednio do wszystkich Amerykanów. Ma to pomóc w walce z rozprzestrzenianiem Covid-19. W ciągu ostatniej doby zmarło z tego powodu w USA 4941 osób.

„Zastanawiamy się, co można zrobić, aby szybko przeprowadzić akcję za pomocą dostępnych maseczek. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku dni lub w przyszłym tygodniu będziemy mogli ogłosić pewne postępy w tej sprawie” – powiedział stacji NBC szef sztabu Białego Domu Ron Klain.

Mimo że w Stanach Zjednoczonych ponad 460 tysięcy osób zmarło z powodu wirusa, prawie połowa Amerykanów przebywając w dużych grupach nie nosi regularnie maseczek. Biden przejmując władzę wezwał rodaków do noszenia ich przez następne 100 dni. Według badań naukowców z Uniwersytetu Południowej Kalifornii w minionym miesiącu tylko 47 proc. Amerykanów przyznało, że nosi maseczki, kiedy uczestniczą w imprezach z udziałem ponad 10 osób.

„Zamierzamy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby maseczki były bardziej dostępne dla ludzi, aby zwiększyć ich podaż i oczywiście skłonić ludzi do noszenia tych masek” – wyjaśnił Klain.

Wcześniej, w czwartek, rzeczniczka prasowa Białego Domu Jen Psaki mówiła, że „nie podjęto żadnej decyzji” w sprawie tego projektu. Nie potrafiła też ocenić jakie wiążą się z tym koszty.

„Oczywiście będzie to zależeć od tego, do ilu osób zostaną wysłane maseczki” – zauważyła. NBC przypomniała, że administracja Donalda Trumpa porzuciła w zeszłym roku podobny plan. Zdecydowała się zamiast tego na przekazywanie maseczek organizacjom non-profit i stanom.

Uniwersytet Johnsa Hopkinsa (UJH) w Baltimore poinformował w piątek w nocy, że w ciągu ostatniej doby zarejestrowano w USA 4941 kolejnych ofiar śmiertelnych Covid-19. Obecność koronawirusa potwierdzono u 119 931 osób. Amerykańska uczelnia szacuje, że od wybuchu epidemii w Stanach Zjednoczonych odnotowano łącznie 26 mln 804 927 przypadków zakażenia wirusem. Liczba ofiar śmiertelnych sięga 459 278.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Źródło: www.pap.pl