Rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer nie wykluczył w piątek na konferencji prasowej w Brukseli opóźnień w produkcji dopuszczonych na rynek i zakontraktowane przez KE szczepionek przeciw Covid-19. Powodem miałyby być problemy z dostępem do surowców, o czym ostrzegała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

“Polegamy na tym, co wynegocjowaliśmy z firmami. W ostatnich tygodniach widzieliśmy jednak, że wydarzenia mogą się rozwijać bardzo szybko. Liczymy oczywiście na te 300 mln dawek szczepionek, które zostały autoryzowane do tej pory. I inne, jeśli zostaną dopuszczone” – powiedział Mamer.

“Zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby to zapewnić. I będziemy liczyć na wysiłki firm. Ale to jest przemysłowy proces. A procesy przemysłowe zawsze mogą zostać zakłócone w mniejszym lub większym stopniu przez nieprzewidziane elementy” – dodał.

Mamer odniósł się w ten sposób do wywiadu, udzielonego przez szefową KE Ursulę von der Leyen dla kilku europejskich gazet, w którym przyznała ona, że UE nie doceniła ewentualnych problemów z masową produkcją szczepionek, w tym z dostępem do podstawowych surowców.

Dopytywany, dlaczego KE nie przewidziała potencjalnych trudności, usprawiedliwiał się, że Wspólnota nie ma instytucji, która mogłaby szybko reagować w takich sytuacjach i zrzucił odpowiedzialność na strukturę UE.

“Ciągle nie mamy – ale pracujemy nad tym (…) – narzędzi instytucjonalnych, które pozwoliłyby na natychmiastową reakcję na tego rodzaju kryzysy (opóźnienia w produkcji szczepionek). W odróżnieniu od Stanów Zjednoczonych. Ma to związek z sama naturą Unii Europejskiej. Podzieloną władzą w UE. Uczymy się jednak na kryzysach i robimy postępy” – zapewnił rzecznik, precyzując, że właśnie powstaje Europejski Urząd Reagowania na Kryzysy Zdrowotne (HERA).

Poinformował też, że von der Leyen poleciła komisarzowi ds. rynku wewnętrznego powołanie zespołu, który zajmie się ewentualnymi zatorami w produkcji szczepionek.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ mal/

Źródło: www.pap.pl