Państwowy Instytut Kontroli Leków (SUKL) poinformował w czwartek, że w Czechach od początku szczepień zgłoszono 322 przypadki podejrzeń niepożądanych skutków ubocznych. W ciągu tygodnia przybyło 124 tego typu zgłoszeń.

W komunikacie SUKL podkreśla, że dane dotyczą jedynie podejrzeń, a nie udowodnionych skutków ubocznych związanych z podaniem szczepionki. Blisko połowa zgłoszeń dotyczyła gorączki, dreszczy, zmęczenia i osłabienia lub reakcji alergicznej w miejscu nakłucia.

Mniej niż jedna czwarta zgłoszonych podejrzeń dotyczyła takich reakcji jak ból głowy, zawroty głowy, drżenie, omdlenie i mrowienie. W siedemdziesięciu przypadkach opisano bóle stawów i mięśni oraz bóle pleców. Były też zgłoszenia dotyczące reakcji związanych z przewodem pokarmowym.

Niektórzy pacjenci mieli wysypkę, duszność, reakcje alergiczne lub problemy, które zdaniem SUKL sugerują związek z układem naczyniowym i sercowo-naczyniowym.

W Czechach podawane są obecnie szczepionki firm Pfizer i BioNTech oraz Moderny. W przyszłym tygodniu do Czech ma trafić szczepionka AstraZeneca.

Ministerstwo zdrowia nie zaleciło w przypadku AstraZeneca żadnej górnej granicy wieku szczepionych osób. Rzeczniczka resortu Barbora Peterova powiedziała, że w najbliższym czasie ministerstwo nie planuje wydania w tej sprawie nowych zaleceń. Potwierdziła to także rzeczniczka SUKL Klara Brunclikova.

W piątek do Budapesztu na rozmowy z premierem Węgier Victorem Orbanem leci premier Czech Andrej Babisz. Będzie między innymi rozmawiać o stosowanej przez Węgry szczepionce z Rosji Sputnik V, która nie została zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków (EMA).

W Czechach podano dotychczas 310 340 dawek szczepionek.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

Źródło: www.pap.pl