Helena Kaczmarek, 102-letnia łodzianka poddała się w środę szczepieniu przeciwko COVID-19. Do punktu szczepień w łódzkim szpitalu tymczasowym przyjechała z rodziną. Wszystko, co można zrobić dla zdrowia, trzeba zrobić – powiedziała seniorka.

Helena Kaczmarek sama zarejestrowała się w punkcie szczepień odpowiadając na pytania z ankiety medycznej i podpisując niezbędne dokumenty. Seniorka jest osobą bardzo aktywną, a na wózku zgodziła się usiąść tylko dlatego, że po drodze do punktu szczepień były schody.

Ze wszystkimi rozmawiała. Chętnie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Helena Kaczmarek przyznała, że podczas epidemii najbardziej brakuje jej towarzystwa, bo stęskniła się już za gośćmi i po prostu lubi spotykać się z ludźmi.

O swojej decyzji w sprawie szczepienia mówiła krótko. “Wszystko, co można zrobić dla zdrowia, trzeba zrobić” – podkreśliła 102-letnia łodzianka.

Pani Kaczmarek do tymczasowego szpitala w łódzkiej hali EXPO przyjechała w towarzystwie licznej rodziny, a niektórzy z jej członków, m.in. córki i zięć, także poddali się szczepieniu.(PAP)

Autor: Hubert Bekrycht

hub/ mhr/

Źródło: www.pap.pl