Australijska firma CSL przyspieszyła planowany kalendarz dostaw szczepionki AstraZeneca z fabryk z Australii – podał w poniedziałek dziennik “The Australian”. Według mediów to reakcja na unijne groźby kontroli eksportu szczepionek produkowanych w Europie.

Według “The Australian”, CSL zamierza zacząć dostarczać szczepionkę opracowaną przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego już w marcu w liczbie miliona dawek tygodniowo. Pierwotnie proces ten miał ruszyć w drugim kwartale 2021, zaś jeszcze na początku stycznia firma zapowiadała, że nie zamierza przyspieszać procesu w trosce o jakość produktu.

Według portalu News.com.au, przyczyną są “groźby” UE dotyczące kontroli eksportu szczepionek produkowanych w europejskich fabrykach. KE uruchomiła w ubiegłym tygodniu mechanizm monitorowania eksportu szczepionek, który mógłby pozwolić na blokowanie wywozu preparatów. Była to reakcja na spór z firmą AstraZeneca ws. opóźnionych dostaw szczepionki.

Mimo nacisków m.in. ze strony opozycji, australijski rząd nie rozpoczął dotąd procesu szczepień. Premier Scott Morrison, który początkowo zapowiadał, że jego kraj będzie liderem w kwestii szczepień, teraz jest zwolennikiem ostrożniejszego podejścia. Jak tłumaczył, Australia nie ma powodów do pośpiechu i podejmowania ryzyka, bo w przeciwieństwie do wielu innych krajów, udało jej się opanować pandemię.

Urząd regulacyjny TGA jak dotąd wyraził warunkową zgodę na wprowadzenie do obiegu jednej szczepionki przeciw Covid-19, preparatu Comirnaty firm Pfizer i BioNTech.

Według planu, szczepienia tym preparatem, sprowadzonym z europejskich fabryk, mają zacząć się w drugiej połowie lutego. Do Australii będzie docierać ok. 80 tys. dawek szczepionki tygodniowo. Minister zdrowia Greg Hunt zapewnił, że ruch UE nie wpłynie na harmonogram w Australii.

Łącznie Australia, która liczy 25 mln mieszkańców zamówiła 53 mln dawek szczepionki AstraZeneca, z czego 50 mln zostanie wyprodukowana w Australii. Dodatkowo rząd w Canberze zawarł umowę z Pfizerem na dostawę 10 mln dawek oraz z firmą Novavax – która nie zakończyła jeszcze badań klinicznych nad swoją szczepionką – na kolejne 50 mln. (PAP)

osk/ tebe/

Źródło: www.pap.pl